facebook

 Studia medyczne na Słowacji - Blog stetosklep.pl

Studia medyczne na Słowacji



Jestem lekarką, studiowałam w języku angielskim na Słowacji (3 lata w Bratysławie, 3 lata w Koszycach). Zapraszam Was do przeczytania wpisu o studiach medycznych na Słowacji oraz o różnicach między studiami oraz drogą kształcenia lekarzy w Polsce a na Słowacji. Napisałam też trochę o ciekawych słowackich tradycjach, nauce języka słowackiego oraz o medycznym angielskim.


1. Po ukończeniu szkoły średniej na Słowacji, młodzież zazwyczaj podchodzi do egzaminu, który jest odpowiednikiem matury i nazywa się ,,maturita” lub ,,maturitna skúška”, jednak o przyjęciu na studia decyduje wynik z egzaminu wstępnego. Egzaminy wstępne są organizowane przez uczelnie (Mała dygresja: W Polsce niegdyś było podobnie jak jest teraz na Słowacji: po ukończeniu szkoły średniej zdawało się egzamin maturalny, ale to nie wyniki matur decydowały o przyjęciu na studia, a wyniki z egzaminu wstępnego organizowanego przez uczelnię. Egzaminy wstępne na studia medyczne zostały w Polsce zlikwidowane w 2005 roku.) Egzamin wstępny składa się z 200 pytań: 100 pytań dotyczy biologii, 100 pytań chemii. Egzamin ten jest w formie testowej, ale wielokrotnego wyboru, więc wszystkie kombinacje odpowiedzi są możliwe (na przykład wszystkie mogą być poprawne, wszystkie moją być błędne).
2. Na Słowacji można studiować na kierunku lekarskim w języku słowackim lub angielskim na kilku uczelniach: na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie, na Słowackim Uniwersytecie Medycznym w Bratysławie (Slovenská zdravotnícka univerzita v Bratislave), na Uniwersytecie Pavla Jozefa Šafárika w Koszycach i w Martinie na uczelni Jessenius School of Medicine (Jesseniova lekárska fakulta). Obcokrajowcy, na przykład Polacy, również mogą studiować na Słowacji – aby się dostać, muszą oni podejść do egzaminu wstępnego, natomiast wyniki matur (czy innych egzaminów w przypadku nie-Polaków) nie mają żadnego znaczenia w rekrutacji.


3. Studia na kierunku lekarskim trwają 6 lat i są to studia jednolite magisterskie. Kierunek lekarski to po słowacku ,,všeobecné lekárstvo”, czyli tłumacząc dosłownie na polski ,,medycyna ogólna”. Po studiach można od razu rozpocząć szkolenie specjalizacyjne, ponieważ nie ma tam obowiązkowego stażu. Oprócz tego nie ma tam egzaminu typu LEK – na specjalizację można się dostać na podstawie rozmowy kwalifikacyjnej.
4. Na Słowacji można studiować na kierunku lekarsko-dentystycznym w języku słowackim lub angielskim na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie oraz na Uniwersytecie Pavla Jozefa Šafárika w Koszycach. Kierunek lekarsko-dentystyczny to po słowacku ,,zubné lekárstvo” (,,zub” to ,,ząb”, a ,,zubár” to dentysta). Studia na tym kierunku trwają 6 lat, czyli o rok dłużej niż w Polsce. Jednak w Polsce świeżo upieczeni dentyści muszą odbyć staż podyplomowy i zdać Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Końcowy, aby uzyskać nieograniczone, stałe prawo wykonywania zawodu. Na Słowacji nie ma ani stażu, ani takiego egzaminu.
5. Jakie są plusy studiowania na Słowacji (i ogólnie za granicą)? Możecie poznać ludzi z całego świata (ja na przykład miałam w grupie Japończyka, Niemca, Brazylijczyka) i dzięki temu poznać różne kultury. Nauczycie się nowego języka (słowackiego) i poznacie kraj naszych sąsiadów. Mieszkanie w innym kraju daje zupełnie inne spojrzenie na świat i możecie z tego naprawdę dużo wynieść. Studia w języku angielskim również dają wiele możliwości. Jeśli planujecie pracować kiedyś w Stanach, to już podczas studiów możecie podejść do USMLE. Dzięki temu, że i Polska, i Słowacja należą do Unii Europejskiej, to nie musicie nostryfikować dyplomu, jeśli zdecydujecie się jednak wrócić do Polski po skończeniu studiów. Polska i Słowacja są blisko siebie, więc jeśli stęsknicie się za domem, to nie ma żadnego problemu, żeby na przykład w weekend pojechać do rodziny w odwiedziny. Słowacja jest również pięknym krajem.
6. Rok akademicki na Słowacji zaczyna się we wrześniu, a nie w październiku. Zazwyczaj jakoś w połowie miesiąca, ale na szóstym roku zaczynałam studia 7 września.
7. Na Słowacji na studiach medycznych jest bardzo dużo egzaminów ustnych (często są one poprzedzone częścią pisemną i/lub praktyczną, ale i tak część ustna jest najważniejsza i od niej zależy, czy się zda). Miałam egzaminy ustne nawet z przedmiotów przedklinicznych, czyli na przykład z anatomii, histologii, mikrobiologii, immunologii, biofizyki, fizjologii…Co jest według mnie fajne, sami możemy się zapisywać na egzaminy przez system komputerowy oraz wybrać kolejność egzaminów w sesji.
8. Anatomia trwa na Słowacji aż trzy semestry. Zajęcia z tego przedmiotu odbywają się raz w tygodniu, natomiast w Bratysławie dwa razy mieliśmy coś takiego jak ,,dissection week”. Polegało to na tym, że przez cały tydzień mieliśmy jedynie zajęcia z anatomii w prosektorium, a w piątek mieliśmy zaliczenie z tej porcji materiału. Pierwszy ,,dissection week” był poświęcony jamie brzusznej i organom wewnętrznym.
9. Studiowałam na English Division, więc oczywiście wszystkie zajęcia, wykłady, egzaminy odbywały się w języku angielskim. Jednak wielu pacjentów, szczególnie jeśli chodzi o osoby starsze, nie mówiło po angielsku. Z tego powodu od pierwszego roku studiów mieliśmy zajęcia ze słowackiego dwa razy w tygodniu (w Bratysławie przedmiot ten trwał 5 semestrów), na których uczyliśmy się podstaw języka oraz też medycznego słownictwa (na przykład ,,Mali ste hnačku?” znaczy ,,Czy miał/a pan/pani biegunkę?”). Słowacki jest podobny do polskiego, więc Polacy nie mieli większych problemów z nauką słowackiego. Zazwyczaj to my, Polacy, przeprowadzaliśmy z pacjentami wywiad lekarski, a później przekładaliśmy to wszystko na angielski reszcie grupy.
10. Jeśli chodzi o skalę ocen, to również różni się ona od tej w Polsce. Stopnie są opisane literami: A (najlepsza ocena), B, C, D, E (najniższa ocena, z którą się zdaje), Fx (,,niezdany”). W jaki więc sposób oblicza się średnią skoro stopnie to litery? Każda litera ma do siebie przypisaną cyfrę i w ten właśnie sposób można obliczyć średnią ocen. Jednak A to nie 6, a 1 – czyli im niższa średnia, tym lepsza. Studenci, których średnia ocen z całych studiów to 1,5 lub mniej, zostają wyróżnieni podczas ceremonii rozdania dyplomów i otrzymują tak zwany ,,czerwony dyplom” (czyli dyplom w takiej czerwonej okładce, kiedy wszyscy inni mają niebieską oprawę).
11. W Polsce studenci kierunku lekarskiego, lekarsko-dentystycznego i weterynarii nie piszą pracy magisterskiej czy dyplomowej. Na Słowacji jest inaczej i również na tych trzech kierunkach trzeba napisać i obronić pracę dyplomową (po słowacku ,,diplomová práca”, potocznie ,,diplomka”). Ja moją pracę napisałam o leczeniu zaburzeń odżywiania, a moim promotorem był ordynator oddziału psychiatrycznego. Pracę musiałam skończyć do 30 czerwca na piątym roku studiów, natomiast obrona była we wrześniu na szóstym roku. Obronienie pracy dyplomowej nie oznacza jednak końca studiów – musiałam później zdać cztery ustne egzaminy państwowe (,,state exam” lub po słowacku ,,štátna skúška”) przed komisjami z chorób wewnętrznych, ginekologii i położnictwa, chirurgii i pediatrii. Dopiero po zdaniu tych egzaminów oficjalnie skończyłam studia i zostałam lekarką. Jeszcze napiszę ciekawostkę: na Słowacji jest taka tradycja, że przynosi się poczęstunek dla komisji na obronę pracy oraz na egzaminy państwowe.
12. Kiedy zobaczycie, że ktoś ma napisane przez imieniem i nazwiskiem MUDr. (np. MUDr. Veronika Novakova), to znaczy że ta osoba jest lekarzem/lekarką. Po skończeniu studiów na kierunku lekarskim na Słowacji otrzymuje się tytuł akademicki ,,doktor všeobecného lekárstva”, w skrócie MUDr. (od łacińskiego ,,medicinae universae doktor”). Niegdyś również lekarze dentyści mogli posługiwać się tym skrótem/tytułem (według słowackiej Wikipedii przed rokiem 2009), ale aktualnie dostają oni po ukończeniu studiów tytuł akademicki ,,doktor zubného lekárstva”, od którego skrót to MDDr. (od łacińskiego ,,medicinae dentalis doctor”).
13. Kolejna słowacka tradycja: po ukończeniu studiów, świeżo upieczeni absolwenci malują białą farbą swoje imiona przed uczelnią (piszą też, w których latach studiowali, czasami numer grupy, rysują stetoskop lub inny medyczny symbol).
14. Na zakończenie napiszę trochę o medycznym angielskim. Jak już wspomniałam, studiowałam w języku angielskim, więc terminologię medyczną po angielsku mam w małym palcu. Jeśli chcecie podszkolić się z medycznego angielskiego polecam bardzo stronę Medbullets (jest darmowa. Ja często wpisuję w Google na przykład ,,ectopic pregnancy medbullets”, żeby znaleźć artykuł, który mnie interesuje) oraz stronę Amboss (niestety jest płatna). Bardzo fajne materiały, chociaż też niestety płatne, można znaleźć na stronie Osmosis oraz Sketchy Medical. Po skończeniu studiów, postanowiłam, że wracam do Polski i zapisałam się na Lekarski Egzamin Końcowy w języku polskim. Musiałam w krótkim czasie przestawić się na naukę po polsku. Wiele nazw na przykład chorób jest podobnych albo domyślałam się, co mogą one znaczyć, ale były też takie zupełnie niepodobne, które mnie zaskoczyły. Napiszę tutaj kilka przykładów: ,,gout” - ,,dna moczanowa”, ,,molar pregnancy/hydatidiform mole” - ,,zaśniad groniasty”, ,,angina pectoris” - ,,dławica piersiowa”, ,,galactorrhea” - ,,mlekotok”, ,,ascitic fluic” - ,,płyn puchlinowy”.






Autor: lek. Dominika Jaskóła-Polkowska

 lek. Dominika Jaskóła-Polkowska

Świeżo upieczona lekarka. Od grudnia 2021 – rezydentka chorób zakaźnych w warszawskim szpitalu. Studiowałam na Słowacji w języku angielskim (3 lata w Bratysławie na Uniwersytecie Komeńskiego, 3 lata w Koszycach na Uniwersytecie Pavla Jozefa Šafárika). Prowadzę konto na Instagramie @lekarkadominika – znajdziecie tam medyczne, merytoryczne posty (głównie z dziedziny chorób zakaźnych, ale nie tylko), pamiętnik ,,z życia lekarki” i wpisy o szkoleniu specjalizacyjnym. Chociaż mieszkam aktualnie w Warszawie, to Słowacja zawsze już będzie w moim sercu – na moim profilu znajdziecie też informacje o studiach w tym kraju, o fajnych miejscach i atrakcjach w Bratysławie i Koszycach, o nauce języka słowackiego oraz różne ciekawostki o Słowacji. Od czasu do czasu pojawiają się też lifestylowe treści (zdarza mi się napisać o podróżach, ciekawych miejscach, które odwiedziłam, wystawach i eventach, książkach) oraz posty o medycznym angielskim.
Zapraszam również na mój blog: www.lekarkadominika.blogspot.com

Jestem lekarką, studiowałam w języku angielskim na Słowacji (3 lata w Bratysławie, 3 lata w Koszycach). Zapraszam Was do przeczytania wpisu o studiach medycznych na Słowacji oraz o różnicach między studiami oraz drogą kształcenia lekarzy w Polsce a na Słowacji. Napisałam też trochę o ciekawych słowackich tradycjach, nauce języka słowackiego oraz o medycznym angielskim.


Nie znalazłem produktu
Poleć nas



Dane adresowe

SINATUR Sp. Z O.O.
Pomorska 80 / 10
91-409 Łódź

42 674 61 00 Pon - Pt 8.00 - 16.00 / 511 876 124 / 512 998 887
email: biuro@stetosklep.pl

Konto

ING Bank Śląski S.A. Oddział w Łodzi
Nr konta: 31 1050 1461 1000 0090 3022 6881

Wysyłka & płatność

Przesyłki do Państwa realizowane są
za pomocą firmy DPD.
Szczegółowy cennik kosztów dostawy
znajdziecie Państwo w zakładce WYSYŁKA I ZWROTY.

Płatności za zamówiony towar w naszym sklepie
możecie dokonać Państwo tradycyjnym przelewem
na konto bankowe podane na naszej stronie
lub za pomocą systemu płatności iMoje.